
Karty do gier arcade posiadają paski magnetyczne, które przechowują informacje dzięki maleńkim cząstkom żelaza ułożonym wzdłuż trzech różnych ścieżek. Gdy ktoś przesuwa taką kartę przez urządzenie, czytnik odczytuje wzory magnetyczne i zamienia je na sygnały elektroniczne, udzielając graczom tokenów do gry. Obecnie większość maszyn wyposażona jest w tzw. paski o wysokiej koercji (High-Coercivity, Hi-Co) o wartości około 2750 Oerstedów. Dzięki temu znacznie trudniej jest przypadkowo wymazać dane, a karta wytrzymuje ponad 250 przesunięć miesięcznie bez zbyt szybkiego zużycia, co właśnie czyni ją idealną do użytku w zatłoczonych salonach gier, gdzie wiele osób ciągle gra.
Czytniki magnetyczne w automatach sprawdzają karty w mniej niż 400 milisekund, porównując dane z serwerów lokalnych lub chmurowych. Szybkość tego procesu sprawia, że doskonale współpracuje ona z akceptatorami banknotów, dzięki czemu wrzucony gotówka niemal natychmiast przekształcana jest w zapisane kredyty. Weźmy na przykład banknot 20 dolarowy – zwykle odpowiada on około 200 kredytom zapisanym bezpośrednio na tzw. ścieżce 3 karty. Gracze nie muszą wtedy wielokrotnie przesuwać swoich kart między różnymi maszynami, co zapewnia płynność i ciągłość rozgrywki.
Większość centrów rozrywki dla rodzin korzysta obecnie z technologii magnetycznej do opcji gry na czas oraz programów członkowskich. Te systemy współpracują z monetnikami, dzięki czemu goście mogą płacić gotówką lub kartą przy stanowiskach recepcyjnych. Po doładowaniu ta sama karta działa we wszystkich różnych atrakcjach i grach w środku. Nedawne spojrzenie na branżę z zeszłego roku ujawniło również ciekawy fakt. Centra, które prowadziły promocje oparte na technologii magnetycznej, takie jak oferty typu „kup dwie godziny, a dostaniesz trzydzieści minut gratis”, odnotowały wzrost częstotliwości powrotu klientów o od 12% do prawie 30%. Dla osób zarządzających tymi miejscami łatwiejsze stało się śledzenie tego, kto czego używa i kiedy odbiera swoje nagrody, co znacznie ułatwia codzienne zarządzanie całym obiektem.
Obecnie większość parków rozrywki wykorzystuje karty z magnetyczną warstwą jako główny sposób obsługi płatności i zarządzania dostępem do wszystkich atrakcji, stref gier oraz restauracji. Przejście z tradycyjnych systemów żetonowych skróciło czas oczekiwania w kolejkach o około 18–22 procent według danych branżowych z 2023 roku, a ponadto te karty nadal dobrze współpracują ze starszymi automatami monetowymi, które wiele parków ma zainstalowanych. Dla gości przebywających kilkudniowo szczególnie wyróżniają się specjalne, odporno na zużycie karty Hi-Co. Wytrzymują one wilgoć i intensywne obciążenie ruchem, co jest uzasadnione z uwagi na częste użytkowanie w trakcie dnia w zatłoczonym środowisku parku.
Karty magnetyczne stały się dość powszechne w miejscach takich jak tory golfowe i arenach laser tag, gdzie zwykłe wizyty zamieniają się w coś bardziej angażującego dla klientów. Gdy ktoś ukończy rundę lub uzyska dobry wynik, punkty są zapisywane bezpośrednio na karcie i później można je wymienić na różne nagrody. Właściciele firm informują nas, że po wprowadzeniu takich poziomów nagród ludzie wydają średnio o około 31% więcej podczas swoich wizyt. Inną zaletą tych tradycyjnych systemów magstripe jest łatwość, z jaką pracownicy mogą wydawać nowe karty, gdy ktoś zgubi swoją. Po prostu przyłożysz kolejną do czytnika i gotowe – działalność trwa bez żadnych problemów.
Obiekty gastronomiczne i rozrywkowe wykorzystują systemy z taśmą magnetyczną do łączenia zachowań podczas gry z zakupami gastronomicznymi. Analizując dane z czytników, menedżerowie identyfikują szczytowe wzorce użytkowania i dostosowują do nich obsadę oraz promocje. Na przykład, odkrycie, że 68% graczy kupuje przekąski w ciągu 20 minut od rozpoczęcia gry, umożliwia celowane sprzedaży dodatkowej poprzez zintegrowane platformy kasowe.
Karty magnetyczne mają tendencję do szybkiego zużycia, gdy użytkownicy wielokrotnie je przesuwają, co oznacza wyższe koszty napraw i wymian dla firm. Według danych branżowych czytniki kart magnetycznych trzeba wymieniać około trzy razy częściej niż systemy RFID w ciągu pierwszych pięciu lat eksploatacji. Dlaczego? Systemy RFID działają bez konieczności bezpośredniego kontaktu między kartą a czytnikiem, więc nie ma części mechanicznych, które z czasem ulegają uszkodzeniu. To czyni RFID znacznie lepszym wyborem w miejscach, gdzie tygodniowo odbywają się tysiące transakcji, takich jak duży sklep detaliczny czy węzły transportowe. Oczywiście, jeśli karty magnetyczne są ostrożnie używane, mogą działać poprawnie przez ok. 18–24 miesiące w miejscach, gdzie nie są intensywnie wykorzystywane przez cały dzień.
Systemy z taśmą magnetyczną oferują znacznie niższe koszty wejścia, wymagając o 60–70% mniejszych początkowych inwestycji niż RFID. Łączą się płynnie z istniejącą infrastrukturą akceptatorów banknotów, unikając kosztownych kompletnych modernizacji systemu. W przeciwieństwie do tego, RFID staje się korzystne ekonomicznie w dużych skalach; sieci działające na 15 lub więcej lokalizacjach oszczędzają typowo 22% rocznie na wymianie kart i zapobieganiu oszustwom.
RFID zapewnia wyższy poziom bezpieczeństwa dzięki szyfrowanej transmisji danych, zmniejszając ryzyko kopiowania danych o ponad 60% w porównaniu z taśmami magnetycznymi – co czyni go preferowanym rozwiązaniem dla wysoko wartościowych systemów lojalnościowych. Systemy magnetyczne równoważą to stabilną funkcjonalnością offline podczas awarii sieci, choć operatorzy powinni spodziewać się corocznych strat związanych z oszustwami na poziomie 8–12% przychodów.
Około 30 procent centrów rozrywki dla rodzin nadal korzysta z systemów magnetycznych, ponieważ goście wiedzą, jak one działają, a personel nie wymaga dużego szkolenia. Menedżer regionalny podzielił się informacją, że czytniki taśm magnetycznych pozostawały włączone przez około 98% czasu w godzinach szczytu, w porównaniu do zaledwie 91% dla urządzeń RFID. Uważają, że ma to coś wspólnego z rzeczywistą prostotą technologii magnetycznej pod względem mechanicznym. Mimo że popularność RFID rośnie z roku na rok (około 19% wzrost), większość placówek, które w dużej mierze polegają na transakcjach gotówkowych, woli dokonywać niewielkich ulepszeń zamiast całkowitej wymiany systemów.